POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 19 (3058) z dnia 2016-05-04; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Świat

Kliczko cyklista na cenzurowanym

Witalij Kliczko okazuje się znacznie gorszym cyklistą, niż był bokserem: ukraińskie media społecznościowe zalała w zeszłym tygodniu fala memów wykorzystujących zdjęcie, na którym Kliczko spada z roweru. Były sportowiec spełnia się obecnie jako mer Kijowa, a podróż jednośladem wpisuje się w jego politykę modernizacji ukraińskiej stolicy na wzór europejski – od kiedy dwa lata temu objął rządy w mieście, uruchomiono w nim system wypożyczalni rowerów miejskich i buduje się więcej ścieżek. Złośliwość internautów wywołał jednak wybór pojazdu, Kliczko po Kijowie jeździ bowiem zaprojektowanym przez byłego inżyniera elektrycznym składakiem, którego koszt to prawie roczna średnia krajowa. Mer publicznie poucza kierowców co do przepisów, tymczasem media przyłapały go, jak sam wielokrotnie je łamał, np. skręcając w lewo na zakazie albo jeżdżąc po chodniku. To właśnie próbując wjechać na chodnik (również nielegalnie, bo na pasach powinien zsiadać z siodełka), bokser zaliczył spektakularny upadek – można powiedzieć, że ...