POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (2509) z dnia 2005-06-25; s. 78-79

Kultura / Reklama

Krystyna Lubelska

Klient jak dziecko

Dlaczego reklamy kierowane są raczej do młodych, skoro pieniądze mają raczej starzy?

Szczęśliwi posiadacze, poczucie spełnienia, humor i erotyka stanowią cztery filary, na których wspiera się reklamowa kreacja adresowana zarówno do nastolatków, jak i ich dziadków. Każde odstępstwo od normy kieruje reklamę na boczne tory, sprawia, że nie trafia do wszystkich, a jedynie do tych wybranych. Idealnym przykładem jest tu przypadek czerwonej łapy w kampanii Heyah, która pokazywała się w wersji komiksowej (tegoroczny złoty medal w prestiżowym konkursie Klubu Twórców Reklamy), a obecnie oglądamy ją w towarzystwie roboto-kosmitów. Dla młodych łapa stała się symbolem, starszych często drażni agresywny przekaz. Grupę zainfekowaną Heyah moglibyśmy nazwać polskim pokoleniem H. Według terminologii wprowadzonej przez amerykańskich znawców zagadnienia chodziłoby głównie o najmłodsze odgałęzienie pokolenia Echo Boomers (urodzonych między 1977 a 1994 r.), zwane również generacją Y.

Snobizm bez wieku

Oczywiście w tym segmencie nastolatki (12–19 lat) w największym stopniu kręcą reklamą i marketingiem. Z mlekiem matki wyssały wiedzę o ...