POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 19 (2704) z dnia 2009-05-09; s. 43-45

Rynek

Wawrzyniec Smoczyński

Klik i bilion

Amerykański bank centralny tworzy miliardy dolarów za naciśnięciem klawisza. Czy po kryzysie czeka nas hiperinflacja?

W podziemiach budynku nieopodal Kapitolu hałaśliwa maszyna wyrzuca płachty zielonkawego papieru. Mężczyzna w nausznikach wybiera jeden arkusz i przykłada go do wzornika, by sprawdzić odcień. Dolary są zielone niemal przez przypadek – na początku XX w. projektanci amerykańskich banknotów szukali najtańszego, a zarazem najtrwalszego barwnika. Zieleń spełniała oba wymogi. Papier też nie zmienił się od stu lat, zawiera trzy czwarte bawełny, jedną czwartą lnu. Producent nie może sprzedawać go nikomu innemu. Ale rząd Stanów Zjednoczonych to dobry klient, drukuje mnóstwo pieniędzy.

Tak naprawdę nie drukuje, tylko tłoczy. Siłą 25 ton prasa wciska arkusz w stalową matrycę, włókna wchodzą w zagłębienia z farbą, przyjmując wypukły druk, w tym wypadku 32 portrety prezydenta Andrew Jacksona, tego ze zmierzwioną czupryną, który zdobi dwudziestodolarówki. Płachty banknotów wydają się już prawie gotowe, brakuje tylko pieczęci Rezerwy Federalnej i numerów serii. Ze względów bezpieczeństwa te dwa znaki nadrukowuje się na końcu, tuż przed cięciem i pakowaniem. Na wózku w rogu sali ...

Co to jest FED?

Rezerwa Federalna jest zdecentralizowanym bankiem centralnym. Centralnym, bo jej decyzje dotyczą całej amerykańskiej gospodarki, a głową banku jest Rada Gubernatorów z siedzibą w Waszyngtonie. Zdecentralizowanym, bo jego ciałem jest 12 Banków Rezerwy, rozsianych po całym kraju. Gubernatorów nominuje prezydent i zatwierdza Senat USA, ale prezesów poszczególnych banków wybierają już instytucje finansowe, zrzeszone w każdym z nich. Na 9 tys. amerykańskich banków komercyjnych 7 tys. posiada konta w Bankach Rezerwy i jest ich udziałowcami.

Ta dziwna struktura to owoc stulecia eksperymentów z bankowością centralną. W XIX w. Stany Zjednoczone dwukrotnie powoływały banki centralne tylko po to, by je następnie obalić jako narzędzie tyranii rządu federalnego nad obywatelami. W latach 1836–1865 każdy większy bank w USA mógł drukować własne dolary, wskutek czego podczas wojny secesyjnej w obiegu krążyło aż 9 tys. różnych banknotów, a jedna trzecia gotówki była fałszywa. Dopiero w 1863 r. Abraham Lincoln nakazał ujednolicenie dolarów, a w dzień swojego zabójstwa powołał Secret Service z zadaniem tropienia fałszerzy.

Rezerwa Federalna powstała dopiero w 1913 r. – po serii panik bankowych, które nieomal doprowadziły Amerykę do ruiny. Dostała trzy zadania: pożyczać bankom w razie niewypłacalności, zapewnić sprawny system przelewów i nadzorować emisję pieniądza. Z tym ostatnim wiązał się obowiązek trzymania rezerw złota na pokrycie każdego banknotu, bowiem dolar był do 1971 r. wymienialny na kruszec. Dziś wielki skarbiec pięć pięter pod Bankiem Rezerwy na Manhattanie świeci pustkami – amerykańskie zapasy złota pokrywają tylko 0,6 proc. gotówki w obiegu. Za to Rezerwa Federalna wyrosła na najpotężniejszy bank centralny świata.

Co FED ma w bilansie

Amerykański bank centralny rośnie jak na drożdżach – od września ubiegłego roku jego aktywa skoczyły z 800 mld do 2,1 bln dol. Oto najważniejsze pozycje, które przybyły w tym czasie:

Pożyczki dla banków 455 mld
Pożyczki dla przedsiębiorstw 250 mld
Obligacje Fannie i Freddie 57 mld
Papiery oparte na kredytach 287 mld
Udziały w Bear Stearns i AIG 117 mld

Źródło: Rezerwa Federalna, stan na 16 kwietnia br.

Załączniki

  • Stopy w dół, aktywa w górę

    Stopy w dół, aktywa w górę - [rys.] JR