POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 3 (3) z dnia 2015-02-25; Niezbędnik Inteligenta. Bioetyka. Spory na śmierć i życie; s. 86-89

Wyzwania

Jacek Kubiak

Klonujemy?!

Wizje klonowania ludzi i zastosowania komórek macierzystych znajdują się od dawna w centrum zainteresowań bioetyków. Boimy się nieznanej przyszłości czy tylko własnej wyobraźni?

Choć klonowanie reprodukcyjne ani klonowanie zarodków, niezbędne do uzyskania komórek macierzystych, nie zostały jeszcze wprowadzone do rutynowej praktyki medycznej, bioetycy analizują każdy aspekt tych kontrowersyjnych zabiegów, od kiedy ich wykonanie stało się w ogóle możliwe.

Przypomnijmy, że klonowanie reprodukcyjne to zabieg dokonany na zarodku ludzkim, który może doprowadzić do urodzenia sklonowanego osobnika, tak jak to było w przypadku słynnej owcy Dolly (art. s. 82). A więc chodzi tu o uzyskanie kopii jednego tylko rodzica, bez udziału materiału genetycznego drugiego. Natomiast klonowanie zarodków ludzkich w celach medycznych jest takim samym zabiegiem – z tym że zamiast wprowadzenia klonu do dróg rodnych kobiety (co jest niezbędne przy klonowaniu reprodukcyjnym) zarodkowe komórki macierzyste są uzyskiwane w laboratorium. Następnie mogą służyć do uzyskania w celach medycznych dowolnych tkanek ludzkich, których będzie można użyć do zastępowania chorych lub zużytych organów pacjentów.

Wymienione zabiegi wymagają wpierw uzyskania ludzkich zarodków, poddania ich manipulacjom pod mikroskopem (tzw. transfer jąder komórkowych), ...