POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 1 (3192) z dnia 2019-01-02; s. 73-75

Nauka

Paweł Walewski

Klucz do raka 2.0

Ten sam lek na czerniaka, raka piersi i płuca? Lepsze efekty chemioterapii? Tak, to właśnie przyniesie najbliższy rok.

Czy spersonalizowana medycyna będzie kiedykolwiek możliwa do sfinansowania? – zapytano osiem lat temu amerykańskiego wizjonera i biologa, który w 2001 r. podał do publicznej wiadomości informację o pełnym rozszyfrowaniu ludzkiego genomu. Craig Venter odparł, że koszty sprawdzenia, co mamy w genach, spadną z miliarda do niespełna tysiąca euro w niedługim czasie. Nie pomylił się. Sekwencjonowanie ludzkich genomów staje się coraz tańsze. Przestało być badaniem elitarnym.

W ostatnich latach zyskuje też na tym onkologia, która coraz silniej zespala się z genetyką. A konkretniej – z genomiką, zajmującą się funkcjami genów. Ta fuzja odciska coraz większe piętno na diagnostyce i leczeniu nowotworów. Zysk jest oczywisty – do tej pory kierowaliśmy trochę na ślepo amunicję w postaci chemii lub promieniowania, i efekty często były mało zadowalające. Lepsze skutki przynosi terapia wymierzona w konkretne cele u źródeł powstawania raka w komórkach. Stosuje się ją już z powodzeniem u chorych na chłoniaki, niektóre białaczki, ale też ...