POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 33 (3123) z dnia 2017-08-16; s. 21-22

Polityka

Malwina DziedzicMariusz Janicki

Koalicja: rozważna, nieromantyczna

Rozmowa z szefową klubu Nowoczesnej Katarzyną Lubnauer o niemodnych partiach i nietotalnej opozycji

Malwina Dziedzic, Mariusz Janicki: – Partie są teraz démodé – przekonuje opozycja pozaparlamentarna. Nawet wasze ugrupowanie, wciąż przecież nowe i skupiające ludzi, którzy nie mają bogatego politycznego CV, stało się ofiarą takiego myślenia.
Katarzyna Lubnauer: – Warto, aby każdy, kto kwestionuje potrzebę istnienia partii, zapoznał się z jej definicją. Tak nazywamy grupę ludzi o podobnych poglądach, próbujących zdobyć coś, co umownie nazywa się władzą, przywództwem.

Tylko że oni na ogół nie chcą zdobywać władzy.
Ale rządzi się po to, aby kształtować pewną wizję kraju. Bardzo często ostatnio oczekiwania opozycji pozaparlamentarnej są takie, że my, opozycja, tu w parlamencie wygramy z PiS. A przecież PiS ma przewagę arytmetyczną, zatem na końcu, w głosowaniu sejmowym, zawsze wygra. Ja zaś uważam, że rolą mniejszości sejmowej jest z jednej strony alarmowanie społeczeństwa o zagrożeniach, a z drugiej – zatrzymanie pewnych procesów na tyle, żeby ludzie zdążyli się zmobilizować. Protesty uliczne odegrały decydującą rolę w przypadku wet prezydenta, dobrze, że politykom opozycji ...