POLITYKA

środa, 21 listopada 2018

Polityka - nr 13 (2698) z dnia 2009-03-28; s. 63

Kultura / Kawiarnia Literacka

Sylwia Chutnik

Kobiety Ziemiańskiej

Wiecie, co to jest wojna? To jest ulica Mazowiecka z barykadą zrobioną z księgozbioru Juliana Tuwima. Sam poeta wyjechał z miasta jeszcze we wrześniu 1939 r. W swoim mieszkaniu na ulicy Mazowieckiej gromadził kolekcję dziwnych książek, broszur traktujących o magii, wydawanych gdzieś w małych miasteczkach. Były tam niespotykane kurioza, spisy zaklęć pomieszane z powieściami detektywistycznymi czy tanie romansidła. Większość tych skarbów spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego, wywleczona na ulicę i ułożona w barykadzie. Pozostałości zgrupowano jako „Tuwimiana” w warszawskim Muzeum Literatury.

Mieszkanie Tuwima znajdowało się naprzeciw słynnej kawiarni Mała Ziemiańska, założonej w 1918 r. Obok księgarni Jakuba Mortkowicza, Zachęty, Filharmonii oraz Instytutu Propagandy Sztuki. Aha, no i sławnej jadłodajni u Wróbla – po obiedzie w tym przybytku wszyscy szli na kawę do Ziemiańskiej.

Kawiarnia swoją legendę zawdzięcza przede wszystkim ludziom, którzy w niej przesiadywali. Tadeusz Kantor mawiał, że wszelkie artystyczne rewolucje wywołują kawiarnie. Wiemy o słynnym pół...