POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2892) z dnia 2013-01-23; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Świat

Kocioł algierski

Atak terrorystyczny na pracowników instalacji gazowych w Tigenturin w południowowschodniej Algierii jest największą od lat operacją islamskich ekstremistów przyznających się do związków z Al-Kaidą. Zaalarmował nie tylko Algierię, która ma świeżo w pamięci całe krwawe dziesięciolecie starć z terrorystami, ale także kraje sąsiednie, zwłaszcza Mali ogarnięte działaniami zbrojnymi (czytaj s. 40), oraz oczywiście Francję, której najłatwiej interweniować militarnie w tym regionie. Skala i rozgłos zamachu są jednak jeszcze większe, gdyż pracownicy instalacji pochodzą z wielu krajów – nie tylko Algierii i Francji, ale też Norwegii, Wielkiej Brytanii, Japonii, Rumunii i USA. Przy próbie odbicia zginęło co najmniej 37 zakładników i 29 porywaczy.

Z pewnością kraje Unii Europejskiej, w tym Polska, będą proszone o wsparcie walki z ekstremistami w Afryce. Waszyngton może szczególnie się niepokoić, gdyż w niedawnym raporcie eksperckim dla Kongresu pozytywnie oceniał współpracę z władzami algierskimi w zakresie zwalczania terroryzmu. Wygląda jednak ...