POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 9 (2897) z dnia 2013-02-27; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Wawrzyniec Smoczyński

Kogo rozczaruje Rostowski?

Najważniejsza zmiana w rządzie wywołała najmniej dyskusji – awans Jacka Rostowskiego na wicepremiera, choć całkowicie nieoczekiwany, uznano natychmiast za naturalną kolej rzeczy. Rzeczywiście, w większości rządów III RP minister finansów był również zastępcą premiera, ale tak dużej zmiany nie robi się tylko po to, by uczynić zadość tradycji. Publicyści w Warszawie doszukują się w decyzji premiera motywów personalnych – chęci spostponowania pierwszego wicepremiera Janusza Piechocińskiego, ewentualnie zaspokojenia osobistych ambicji ministra finansów. Ale jego umocnienie to przede wszystkim sygnał skierowany do odbiorców za granicą – ma uspokoić inwestorów w Londynie i ostudzić entuzjazm decydentów w Brukseli.

Awans ministra Rostowskiego wiąże się z przypuszczalnym spadkiem wpływów do budżetu. Na fali kryzysu firmy mniej sprzedają, co nieuchronnie odbija się na płaconych podatkach. Każde spowolnienie odsłania strukturalne słabości polskiego budżetu, a Rostowski przyjął na ten rok optymistyczne założenia, obiecał też Komisji Europejskiej ambitny plan redukcji deficytu. By go dotrzymać, rząd będzie musiał zacisnąć pasa, a&...