POLITYKA

Czwartek, 25 kwietnia 2019

Polityka - nr 14 (3003) z dnia 2015-04-01; s. 126

Passent

Daniel Passent

Kolano łabędzia

Dobra kuchnia i kobiety to były dwie słabości Mieczysława Grydzewskiego – legendarnego redaktora przedwojennych „Wiadomości Literackich” (przezywanych „Jadą Mośki”) i londyńskich „Wiadomości”. W bibliotece British Museum znajdował opisy prawdziwych uczt, w porównaniu z którymi dzisiejsze obżarstwo wielkanocne jest zwykłym postem. Ale o tym za chwilę. Najpierw o zwyczajach redaktorów naczelnych. Otóż kiedy w 1963 r. byłem w redakcji sławnego tygodnika „The New Yorker”, opowiedziano mi, że redaktor naczelny jada lunch w restauracji sąsiedniego hotelu Algonquin codziennie z innym pracownikiem! Dzięki temu wie, co słychać w redakcji. Po powrocie ze Stanów opowiadałem o tym Rakowskiemu, ale ten nie wyciągnął z tego właściwego wniosku. Obecnie liczę na domyślność redaktora Baczyńskiego.

Dr Mirosław A. Supruniuk, znawca życia kulturalnego emigracji, laureat Nagrody Historycznej POLITYKI, pisze, że Grydzewski był honorowy i nigdy nie pozwolił, by go zapraszano. „Dla wyróżnionych, stałych współpracowników lub przyjaciół była to najczęściej włoska restauracja w Soho – Hostaria ...