POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 9 (9) z dnia 2018-06-27; Niezbędnik Współczesny. 2/2018; s. 81-85

CYWILIZACJA

Mirosław Filiciak

Kolejny koniec świata książek

Spadek poziomu czytelnictwa to jeden z symboli porażki, jaką w ostatnich dekadach poniosła inteligencja, nie tylko polska. Ale dlaczego właściwie kontakt z książkami traktujemy jako wskaźnik cywilizacyjnego rozwoju? I czy faktycznie jesteśmy skazani na świat bez książek?

Kultura czytania to nie tylko książki – te zresztą ewoluują jako forma, ale z badań wiemy, że postępujący brak zainteresowania czytaniem nie ma związku z nośnikami. Włączenie do ankiet pytań o e-booki i audiobooki nie zmienia obrazu czytelnictwa w Polsce. Kluczowy bowiem jest budowany wokół książek ekosystem. Społeczna maszyna do zapisywania, przekazywania i przetwarzania informacji. Jedno nie pozostaje bez związku z drugim.

Pozostające w sercu kultury słowo pisane przybierało różny kształt. Antyczne teksty, kładące podwaliny pod świat nauki, powstawały na zwojach. Dziś trudno nam sobie wyobrazić, jak znacząco różny w użyciu był to nośnik – ale większość z nas nie ma też świadomości, jak wyglądała wtedy kultura czytelnicza. Zwój był oczywiście efektem serii innowacji – starożytni Grecy pisali na glinie, kamieniach, skórze, korze, a później na przejętych od Egipcjan papirusach. Przejęcie to dokonało się jednak z pewną modyfikacją: inaczej niż Egipcjanie, zamiast czerwonego atramentu i miękkiego pędzelka ...