POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 17 (3056) z dnia 2016-04-20; s. 24-25

Polityka

Anna Dąbrowska

Komu płaci PiS

PiS wydało setki tysięcy złotych na ochronę prezesa, adwokatów, którzy go reprezentują, i zaprzyjaźnionych ekspertów, którzy teraz obsadzają państwowe stanowiska.

Przeanalizowaliśmy tysiące stron wyciągów z kont bankowych PiS. To wydatki partyjne za 2015 r., finansowane z subwencji (pieniądze pochodzące z budżetu państwa) i w mniejszej części ze składek członkowskich. PO z budżetu dostała 17,7 mln zł, a PiS 16,5 mln zł. Do końca marca partie miały obowiązek złożyć do Państwowej Komisji Wyborczej sprawozdania finansowe.

Ostatni rok to podwójne wybory i spora część pieniędzy poszła na fundusz wyborczy: PiS przeznaczyło na to prawie 5,4 mln zł, a PO niespełna 10,3 mln zł. Z ostatniej subwencji PiS spłaciło też 5 mln kredytów bankowych.

Platforma najwięcej wydała w zeszłym roku na wynagrodzenia dla pracowników – 5,8 mln zł. Skarbnik zarabia 8 tys. zł miesięcznie, a szeregowi pracownicy aparatu od 2 do 7 tys. Choć z wyciągów bankowych wynika, że PiS wcale nie zatrudnia mniej pracowników, to jednak mniej wydało na ich pensje – 1,7 mln zł, bo w partii Kaczyńskiego są one po ...