POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (3219) z dnia 2019-07-17; s. 22-24

Polityka

Edwin Bendyk

Komunitaryści kontra indywidualiści

Prof. Piotr Radkiewicz o tym, jakie mechanizmy powodują, że Polacy coraz bardziej dzielą się na dwa wrogie obozy. I dlaczego wspólnotą jesteśmy tylko wtedy, gdy gra nasza reprezentacja narodowa.

EDWIN BENDYK: – Jak psycholog społeczny patrzy na polaryzację sceny politycznej w Polsce?
PIOTR RADKIEWICZ: – Z niepokojem, bo ta polaryzacja wyraźnie nabiera charakteru konfliktu rozlanego, który wykracza poza sferę polityki, stając się często elementem codziennych interakcji między ludźmi. Jest to też konflikt coraz bardziej destrukcyjny, czyli taki, w którym celem rywalizujących stron staje się nie tylko polityczne, ale też moralne, symboliczne czy godnościowe zniszczenie przeciwnika. Przekraczane są kolejne granice zachowań dopuszczalnych wobec adwersarza, choć szczęśliwie nie wykracza to jeszcze poza agresję słowną i symboliczną.

Powinniśmy za to winić polityków?
To byłaby zbyt prosta odpowiedź, choć oczywiście politycy mają swój udział w eskalacji napięcia. Wybitni badacze z dziedziny psychologii konfliktu, jak Morton Deutsch czy Daniel Bar-Tal, wskazują, że źródeł rozlanego i destrukcyjnego konfliktu można szukać w zderzeniu silnie antagonistycznych systemów wartości preferowanych przez skonfliktowane strony. Postanowiłem sprawdzić, czy z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w Polsce.

Już w pierwszym z serii trzech badań, ...

Dr hab. Piotr Radkiewicz, psycholog społeczny i polityczny, jest profesorem w Instytucie Psychologii Polskiej Akademii Nauk. Wkrótce nakładem Wydawnictwa PWN ukaże się jego książka „Patriotyzm, etnocentryzm, nacjonalizm... Perspektywa makropsychologiczna”.