POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 1 (2840) z dnia 2012-01-03; s. 14-17

Temat tygodnia

Jacek Żakowski

Koniec przyszłości

Witajcie w nowym roku. Jaki ten rok będzie? Tego za diabła nikt nie wie. Tak jeszcze nie było. Ktoś nam ukradł przyszłość.

Przyszłość to obraz. Wyobrażenie tego, co wydarzy się jutro, za miesiąc, za dwa lata. Człowiek potrzebuje takiego wyobrażenia, żeby spać spokojnie i podejmować decyzje. A dziś wyobrazić się tego nie daje. Przyszłość się skończyła. I jak tu bez niej żyć?

Na przykład: dokąd państwo się wybieracie na tegoroczne wakacje? Czas, by się namyślać, kiedy wyrzucimy choinki. Sęk w tym, że „namyślać się” to teraz ryzykowny termin. Namyślanie się nie jest tylko mieleniem pustych myśli. Żeby się namyślać, trzeba ważyć fakty i argumenty. Jakie my teraz mamy fakty i argumenty w sprawie choćby nieodległej przyszłości? Nawet tak proste, jak te, które by były potrzebne, żeby racjonalnie podejmować decyzje dotyczące wakacji.

Nie jechać – łatwizna. Odkładamy ją na bok. Zacznijmy ambitniej. Powiedzmy – Egipt. Nie wiemy, jak się tam sprawy potoczą. Pal sześć. Możemy zamienić Egipt na Tunezję, Turcję, Maroko, Kenię… Albo liczyć, że nawet jeśli zamieszki w Egipcie się nasilą, to skupią się w Kairze, a w&...