POLITYKA

Piątek, 26 kwietnia 2019

Polityka - nr 38 (2621) z dnia 2007-09-22; s. 116-119

Ludzie / Obyczaje

Ryszarda Socha  [wsp.]Wojciech MarkiewiczJan Dziadul  [wsp.]Krystyna LubelskaMarcin Kołodziejczyk

Korkociąg

Przez lata przyczyną zawałów komunikacyjnych był brak pieniędzy na drogi. Dzisiaj nadmiar. Trzeba je przerobić. Ale nie ma kim ani jak.

Do 2013 r. możemy dostać z Unii w ramach programu „Infrastruktura i środowisko” ponad 36 mld euro na drogi, koleje, lotniska i warszawskie metro. Konstrukcja umów z UE przewiduje, że zaplanowane prace trzeba wykonać w terminie. Inaczej dotacje przepadają. Z terminami jest jednak u nas krucho. Na przykład remont torowiska Al. Jerozolimskich w Warszawie miał być przeprowadzony w 2006 r. Przetarg wygrało MPK Katowice. Konkurencyjna firma trzykrotnie się odwołała. MPK nie podpisało w końcu umowy i wycofało się, bo po kilku miesiącach kalkulowane przed rokiem ceny przestały być opłacalne. Ogłoszono więc drugi przetarg w maju 2007 r. W czerwcu ZUE Kraków rozpoczął prace i ostatnio zapowiedział, że skończy do 1 października. Przesunięty o rok remont Alei Jerozolimskich nałożył się na prace w 14 innych węzłowych punktach stolicy, pogłębiając zapaść komunikacyjną. Wystarczy, że na Trasie Łazienkowskiej ciężarówka złapie gumę i po 15 minutach na trasie stoi kilometrowy korek, a po godzinie pół Warszawy ma kłopoty.<...

Ciasno!

Samochody osobowe (zarejestrowane)

1990 – 5 mln
1995 – 7,5 mln
2000 – 10 mln
2004 – 12 mln
2005 – 12,3 mln
2006 – 13,5 mln
2007 – 16 mln*

*dane szacunkowe

Drogi publiczne o twardej nawierzchni

1990 – 218 tys. km
1995 – 237 tys. km
2000 – 250 tys. km
2004 – 252 tys. km
2006 – 254 tys. km