POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 17 (2651) z dnia 2008-04-26; s. 16-18

Temat tygodnia / Świat

Adam Szostkiewicz

Kościół obolały

Poznajcie siłę swej wiary – zachęcał Benedykt XVI katolików w USA. I wytrwajcie w ortodoksji, nie spodziewajcie się modnych nowinek.

Papież poleciał za ocean pomóc Kościołowi w kryzysie. Kryzys wywołali seksualni drapieżcy w sutannach i ci we władzach Kościoła, którzy ich kryli. Zadanie Benedykta polegało na odbudowie nadziei, że Kościół katolicki w USA podniesie się z tego kryzysu wiarygodności. To zadanie Benedykt wypełnił na piątkę. Nigdy dotąd głowa Kościoła nie znalazła czasu na spotkanie twarzą w twarz z ofiarami kościelnej pedofilii. W oficjalnym programie wizyty Benedykta też takiego spotkania nie przewidywano. A jednak doszło do niego w kaplicy nuncjatury w Waszyngtonie. Modlitwa i rozmowa Benedykta XVI z sześciorgiem skrzywdzonych przejdzie do historii. Na spotkaniu papież nie poprzestał. Wielokrotnie piętnował grzech seksualnego wykorzystywania młodych bezbronnych ludzi przez księży. Teraz nikt w Kościele, od biskupa po wikarego i katechetę – także w Polsce – nie może mieć wątpliwości w kwestii seksskandali: jak je traktować i jak traktować ich ofiary. Następca św. Piotra dał świadectwo. Papież uważa model amerykański za wart ...