POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 20 (2907) z dnia 2013-05-15; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (jull)

Kosynierzy jak malowani

Urbanowicz, Horbaczewski, Krasnodębski, Ferić i kilku innych asów polskiego lotnictwa myśliwskiego znów wzbiło się w powietrze. Tym razem tylko symbolicznie. Od roku na statecznikach samolotów Mig-29 z Mińska Mazowieckiego grupa fascynatów maluje kolejne portrety zasłużonych pilotów. Pomysł i jego wykonanie tak się spodobał, że dowódca Sił Powietrznych zgodził się na ozdobienie wszystkich mińskich Mig-29. Tym bardziej że jak się okazało, regulamin właściwie tego nie zabrania. Wojskowe przepisy opisują tylko barwy, jakie należy zastosować w kamuflażu samolotów. Nie mówią, jakiego kształtu mają być jego plamy. W związku z tym pomysłodawcy wykonali portrety utrzymane w kolorystyce kamuflażu.

Najwięcej kłopotu mieliśmy z wyborem postaci. Jednostka od prawie 20 lat kultywuje tradycję formacji kościuszkowskiej, więc pilotów wybieraliśmy z jej szeregów – mówi Wojtek Matusiak, jeden z pomysłodawców projektu. Pierwsze samoloty ze skrzyżowanymi kosami na tle biało-czerwonych pasów latały już w 1919 r. Walczyli na nich zarówno Polacy, jak i amerykańscy ochotnicy, którzy wspierali Polskę w walce o ...