POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 44 (2578) z dnia 2006-11-04; s. 20-21

Temat tygodnia

Jacek Żakowski

Kraina latających smoków

Czy zwróciliście Państwo uwagę, o czym my ostatnio publicznie rozmawiamy? Niemal wyłącznie o tym, o czym nie mamy pojęcia. Ci, którzy słuchają, nie mają pojęcia. I coraz częściej ci, którzy mówią, także. Ale taka debata się nasila. I będzie się nasilać.

Kiedy wybuchła sprawa Milana Suboticia, poważny minister niezwłocznie postawił tezę, iż jest to dowód, że TVN jest bardzo dziwną stacją. Dziwna stacja? Chyba rzeczywiście. Bo kiedy ważny dziennik donosił za czołowym politykiem, że polskie media oplata agenturalna sieć, a w innym poważnym dzienniku inny czołowy polityk przekonywał, że Polska to Ubekistan, w całym TVN wszystkie tajne służby szukające zemsty za taśmy Renaty Beger potrafiły znaleźć tylko jednego człowieka, który miał w życiorysie agenturalną plamę. A poza samym podpisaniem zobowiązania do współpracy z wywiadem wojskowym Suboticiowi praktycznie nic nie można było zarzucić. Jednak przez wiele dni gazety powtarzały oskarżenia wobec Suboticia i TVN oraz insynuacje dotyczące agenturalnej inspiracji programu zawierającego taśmy. Wszystko to było zaś nieustannie wałkowane, aż do zadręczenia, przez grono rozemocjonowanych komentatorów. Im bardziej było oczywiste, że nie ma czego analizować, tym komentarze stawały się bardziej autorytatywne, a analizy głębsze.

Gdy nie ma faktów, w IV RP zastępują je ...