POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 25 (3115) z dnia 2017-06-21; s. 81

Kultura / Kawiarnia Literacka

Krzysztof Siwczyk

Krog naprzód!

Polska to nie jest kraj dla starych ludzi. Nie jest to też kraj chętnie przyjmujący obcych. Jedynie polszczyzna literacka wydaje się niezmiernie gościnna. Zwłaszcza gdy tej gościnności udzielają tłumacze literatur obcych. Jerzy Koch, znakomity znawca literatury języka niderlandzkiego, ma również wspaniałe osiągnięcia translatorskie w przekładach z afrikaans. Jednym z najważniejszych poetów tego języka jest Breyten Breytenbach, który niedawno odebrał w Polsce Nagrodę im. Herberta. Jego trudny życiorys, siedem lat więzienia, walka z segregacją rasową u boku Nelsona Mandeli, ale przede wszystkim doskonałe wiersze, sprawiają, że jest jednym z najważniejszych ambasadorów afrikaans w świecie. Równie słynną ambasadorką tego języka jest jednak Antjie Krog, która gościła na tegorocznym międzynarodowym Festiwalu Miłosza w Krakowie.

„Ciało ograbione”, bo taki tytuł nosi polski wybór (przełożonych przez Kocha) wierszy Krog, powinno z marszu stać się książką zakazaną w kraju, gdzie triumfy święci wola dziwnych i ewidentnie zaburzonych mężczyzn. Krog pisze, jakby chciał...

Krzysztof Siwczyk, jedyny w Polsce poeta, który jest jednocześnie krytykiem literackim, felietonistą oraz aktorem (zagrał świetnie głównego bohatera filmu Lecha Majewskiego „Wojaczek”). W 2016 r. wydał tom wierszy „Jasnopis”. Pracuje w Instytucie Mikołowskim znajdującym się w domu, w którym mieszkał Rafał Wojaczek.