POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 48 (2682) z dnia 2008-11-29; s. 12-14

Temat tygodnia

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Krok w przód, krok w bok

Ostatnie dni pokazują, że właśnie teraz kończy się kampania wyborcza Donalda Tuska z 2007 r. Nadszedł czas sprawdzania woli rządzących i konfrontacji z realnymi, a nie tylko sondażowymi interesami społecznymi. Można powiedzieć: witamy w prawdziwym życiu.

Premier żegna się z wizerunkiem twardziela, który ponad rok temu zmiażdżył w debacie Jarosława Kaczyńskiego. Widać potrzebę nowej wersji Platformy i samego szefa rządu – na trudne czasy. Ponownie muszą być określone priorytety – o co próbować walczyć, co odpuścić, gdzie się nie upierać, a gdzie być nieprzejednanym.

Z filozofii – tak to nazwijmy – rządzenia odwoływać niczego nie trzeba, ona nadal się broni, zwłaszcza na tle idei i praktyk IV RP i tego, co również i dzisiaj mówi i obiecuje Jarosław Kaczyński. Tej filozofii Tusk i PO w żadnej mierze nie zaprzeczyli, czy to w stosunku do Europy, czy państwa i ustrojowych procedur. Jeśli były i są tu jakieś żale i pretensje, to jednak nie lokowane w tej najbardziej istotnej, fundamentalnej przestrzeni demokracji, już bardziej na niższych szczeblach wykonawstwa politycznego, adresowane do konkretnych przypadków i osób.

Czy wtedy, gdy awantura o samolot do Brukseli osiągnęła poziom kabaretowy, czy też gdy działaczy PO zł...