POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 30 (3170) z dnia 2018-07-25; s. 45-47

Świat

Artur Domosławski

Kroki tyrana

Jak Daniel Ortega, wczorajszy rewolucjonista, sam stał się despotą i wciąga Nikaraguę w wojnę domową.

Takich protestów Nikaraguańczycy nie pamiętają od 1979 r. – wówczas lewicowi partyzanci, z Danielem Ortegą jako jednym z komendantów, obalili dyktaturę Anastasia Somozy. Teraz to jednak Ortega jest zamordystą, który mierzy się z ruchem protestu. Codziennie gdzieś odbywa się manifestacja albo bitwa z policją i rządowymi bojówkami, gdzieś wzniesiono nową barykadę, spalono budynki. Śmiertelnych ofiar padło już ponad 350 i nie wydaje się, by na tym rządowe represje się zakończyły.

Wciąż nie wiadomo, czy finał politycznego trzęsienia ziemi będzie taki sam jak cztery dekady temu – czyli obalenie autokratycznego rządu, czy raczej „demokratura” Ortegi umocni się. Wprawdzie jego rząd został wyłoniony w drodze demokratycznych wyborów, lecz rządzi z pogwałceniem swobód obywatelskich. Autorytarna fala posiadająca legitymację od większości rządzonych dotyka dziś, jak widać, kraje na wszystkich kontynentach.

KWIECIEŃ. Początek

Zaczęło się niewinnie. 18 kwietnia rząd ogłosił reformę ubezpieczeń społecznych, która miała polegać na zmniejszeniu emerytur o 5 proc. oraz zwiększeniu składek płaconych ...

Załączniki

  • [Nikaragua - mapa]

    [Nikaragua - mapa] - [rys.] Mazurczyk Lech