POLITYKA

Sobota, 19 stycznia 2019

Polityka - nr 46 (3186) z dnia 2018-11-14; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Krótki, ale groźny

Zablokowany most Brookliński na czas przejazdu opancerzonego konwoju policyjnego, anonimowi świadkowie oraz cały czas chroniona przez uzbrojonych funkcjonariuszy ława przysięgłych, wybrana z trudem, bo kandydaci dostawali ataków paniki na wieść, że mogą być powołani. Tak wygląda właśnie rozpoczęty nowojorski proces Joaquina Guzmána, do niedawna najpotężniejszego barona narkotykowego od czasów Pablo Escobara. Z powodu mikrego wzrostu bardziej znany jako Chapo (Krótki), do 2016 r. stał na czele meksykańskiego kartelu narkotykowego z Sinaloa, największego w tym kraju. Wpadł jednak w ręce mundurowych po kuriozalnym spotkaniu z amerykańskim aktorem Seanem Pennem i meksykańską gwiazdą telenowel Kate del Castillo, którzy chcieli nakręcić film o gangsterze. Meksykanie zgodzili się na ekstradycję do Stanów, bo Guzmán wcześniej dwukrotnie bez problemów uciekał z ich własnych więzień o podwyższonym rygorze. Teraz siedzi w izolatce nowojorskiego aresztu nazywanego „małym Guantanamo”, bo trafiają do niego podejrzani o terroryzm.

Choć opłaca najlepszych prawników w Stanach (magazyn „Forbes” ...