POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 39 (3179) z dnia 2018-09-26; s. 29-31

Społeczeństwo

Edyta Gietka

Krótki tekst o podłości

W nieprzyjemny zapach małej Rity zaangażowała się cała gmina.

To był dla przedszkolanek w D. rutynowy dzień roboczy, gdy nagle w grupie Smerfów poczuły niesympatyczną woń. Po dokładniejszym obwąchaniu ustalono, że dobiega od autystycznej Rity. Nierozumiejąca swego nieczystego położenia w postaci popuszczenia w majtki pozostawała wobec siebie bezkrytyczna, zabiegając o bliskość dzieci oraz pań pomimo zaistniałej sytuacji.

Są świadkowie, że podniósł się rwetes, kto ma oporządzić Smerfetkę, skoro absolwentki studiów wyższych nie mają tego w kompetencjach. Desygnowano woźną. Doprowadzono Ritę do porządku, niestety, niesmak pozostał. W incydent z jej udziałem zaangażowały się niemal wszystkie gminne instancje. „Zaleciało” na dużo większą skalę.

Pantofelki

Są odmienne stany faktyczne tych wydarzeń, zaprotokołowane stylem oziębłym przez Kuratorium Oświaty w Rzeszowie.

Stan według matki: w obecności Rity oraz pozostałych Smerfów usłyszała, że małoletnia od dłuższego czasu podśmierduje, a przebywanie obok wywołuje dyskomfort. Zresztą matka także ...