POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (3215) z dnia 2019-06-18; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Kryterium uliczne

Takich manifestacji jeszcze w Hongkongu nie było.

Bez zdecydowanego nacisku na lokalne władze, podległe komunistom z Pekinu, obywatelom nie uda się zachować praw, które przysługują im na mocy umowy o przekazaniu byłej brytyjskiej kolonii Chinom. Do 2047 r. powinna pozostać enklawą koncesjonowanej demokracji i wolnorynkowego kapitalizmu. Ale władze w Pekinie się niecierpliwią, podejmują próby ograniczania autonomii. Najnowszy pomysł polegał na umożliwieniu ekstradycji do Chin kontynentalnych, gdzie sądy wydają wyroki według partyjnych instrukcji. Przeciwnicy zmiany zobaczyli w niej narzędzie do prześladowania mieszkających w Hongkongu krytyków polityki Pekinu i dysydentów. Wystraszył się też wielki biznes, mający tam siedziby swoich azjatyckich oddziałów.

Nowelizację odsunięto na nieokreśloną przyszłość po tym, jak zaprotestował milion mieszkańców, siódma część metropolii, a policja, obrzucona kostką wyrwaną z chodników, odpowiedziała gazem łzawiącym i kulami gumowymi. Zarzucenie reformy uznano za największe ustępstwo władz chińskich w trwającej ponad sześć lat erze Xi Jinpinga. Niczego dobrego to nie wróży, Xi dał się poznać jako przywódca twardogł...