POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 16 (2650) z dnia 2008-04-19; s. 54-55

Świat

Paweł Świeboda

Kryzys wieku średniego

Unia nie ma nastroju na ambitniejsze projekty, ale ma dużo do przemyślenia.

Osiem lat temu Joschka Fischer wygłosił słynne przemówienie na Uniwersytecie Humboldta, w którym opowiadał się za tym, żeby Europę dokończyć i nareszcie powiedzieć, dokąd w istocie zmierza. W tym rozumieniu Europa była projektem politycznym, a jego punktem docelowym miał być europejski federalizm. Stąd (nieudana) próba nadania Europie konstytucji. Francuzi i Holendrzy przestraszyli się polskiego hydraulika i chińskiej szwaczki. Dzisiaj króluje pragmatyzm, a nie bezustanne poszukiwanie dla Europy wyższych, bardziej uduchowionych celów.

Integracja europejska jest dzisiaj oparta w największym stopniu na wzajemnej inspiracji. Ma ona sprawić, że będziemy korzystać z najlepszych wzorców z własnej woli, a niekoniecznie w wyniku przymuszenia. Stąd rola Wielkiej Brytanii, która nigdy nie grzeszyła zbytnim sentymentem do integracji europejskiej, ale jest dzisiaj pod wieloma względami, zwłaszcza gospodarczo, przykładem dla innych. Stąd miano największego think-tanku w Europie, jaki przypisuje się ostatnio Komisji Europejskiej. Komisja daje wskazówki, prezentuje przykłady rozwiązań, ale ich zastosowanie zostawia państwom członkowskim.

W ...