POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 13 (2343) z dnia 2002-03-30; s. 44-46

Świat

Krzysztof Szymborski

Krzywdzące życie

Australia: Żądają odszkodowań, bo lekarze dopuścili do urodzenia się niepełnosprawnych dzieci

Trzy australijskie rodziny z głęboko upośledzonymi dziećmi chcą skarżyć specjalistów medycznych o błędy w sztuce. Badania prenatalne nie wykazały bowiem żadnych powikłań. Sąd waha się, czy przyjąć sprawę, bo niektórzy prawnicy ostrzegają przed skutkami takiej decyzji.

Alexia Harriton przyszła na świat głucha, niema, psychicznie niedorozwinięta, niewidząca i dotknięta paraliżem. Była tak mała, że mieściła się na dłoni swego ojca. Lekarze powiedzieli, że nie ma szans przeżycia. Dziś skończyła już 21 lat. Jest nadal bardzo mała i zaczęła chodzić, kiedy miała 10 lat. Pomimo zaawansowanej ślepoty jedno jej oko zachowało zdolność odróżniania światła od mroku i mglistego rozpoznawania kształtów, co pozwala jej poruszać się, choć bez przerwy potrąca różne przedmioty i nie można jej nigdy zostawiać samej. Jej matka, Olga, jest przekonana, że Alexia posiada zmysł węchu i odczuwa ból. Jej głównym sposobem komunikowania się ze światem jest dotyk.

Gdy Olga była w pierwszym miesiącu ciąży, dostała wysypki. Zaniepokojona, że może to być różyczka i wiedząc, że może to spowodować uszkodzenie płodu, wezwała doktora, który zbadał ją i orzekł, że kiedy lepiej się poczuje, powinna zbadać krew. Test, jak się okazało niewłaściwy, nie wykrył żadnych ...