POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (3215) z dnia 2019-06-18; s. 26-29

Społeczeństwo

Joanna Podgórska

Księża i książęta

W diecezji płockiej buntują się księża. Mają dość feudalnych stosunków. Z biskupem komunikują się za pomocą listów. POLITYCE udało się do nich dotrzeć.

W Kościele katolickim obowiązuje struktura hierarchiczna, wręcz feudalna. Biskup w diecezji ma władzę absolutną: sądowniczą, wykonawczą, ustawodawczą, a do tego sakralną. W momencie święceń księża ślubują mu cześć i posłuszeństwo. Od jego decyzji nie ma w zasadzie odwołania, bo podlega on tylko papieżowi; a ten nie jest w stanie kontrolować na bieżąco postępowania wszystkich hierarchów. Ten system obowiązuje w całym światowym Kościele.

Dlatego krytyczne listy, które księża ślą do biskupa, są wydarzeniem precedensowym. Rzadko kiedy duchowni – nawet anonimowo – odważają się na taki krok.

Kapłani to nie motłoch

Z listów, które posiadamy, wynika, że konflikt w diecezji płockiej trwa od dawna.

„Bóg jest Miłością. Tak czytamy na pieczęciach bp. Piotra Libery. Tę prawdę chrześcijańską znamy od dziecka. I tę świadomość nosimy głęboko w sercu. Patrzymy więc z uwagą na postawę i działania bp. Libery, mając prawo oczekiwać, że będą one ...