POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (3220) z dnia 2019-07-24; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (RS)

Kto mordował foki?

U progu ubiegłorocznego lata ta sprawa poruszyła ludzi w całej Polsce. Martwe foki znaleziono na plażach w kilku miejscowościach – z roztrzaskanymi głowami, z pętlami na szyjach i uwiązanymi do nich cegłami, z rozpłatanymi brzuchami; część ciał w fazie zaawansowanego rozkładu. Właściwie były to focze szczenięta. Młodziaki są ufne, ciekawskie, nieostrożne. Najbardziej drastyczne przypadki pochodziły znad Zatoki Puckiej. Przy roztrzaskanych głowach nie ulegało wątpliwości, że zabił człowiek. Tam, gdzie w grę wchodziły rozpłatane brzuchy, takiej pewności nie było. Zdarza się bowiem, że rybacy rozcinają martwe foki, które przypadkowo udusiły się w sieci. Potem wyrzucają je do wody. Chodzi o to, aby nie wypłynęły i nie powiększyły statystyki fok, które poniosły śmierć w sieciach.

Pod presją opinii publicznej organa ścigania wszczęły dochodzenia, ale zwłaszcza w Zachodniopomorskiem prokuratura starała się sprawy czym prędzej umarzać. Także dochodzenie prowadzone przez prokuraturę w Gdyni ...