POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 42 (2727) z dnia 2009-10-17; s. 112-114

Ludzie i obyczaje

Krystyna Lubelska

Kto tu oblał bank gnojówką?

Elżbieta Jaworowicz jest niezatapialna, jak cumy trzyma się emocji widzów.

Pojedynek na siłę przetrwania wygrała nawet z Niną Terentiew, carycą telewizji publicznej. Terentiew w końcu się poddała i odeszła do Polsatu. Przetrwała tylko siedemnastu prezesów. Elżbieta Jaworowicz okazuje się lepsza w tej konkurencji o co najmniej pięciu.

Na wizji, w terenie: Komu krzywda się tu dzieje? – pyta prowadząca program „Sprawa dla reportera”, wkraczając w rozgorączkowany tłumek. Zgromadzeni ludzie rwą się do głosu, chcą wypowiedzieć swoje racje. Przyjechała telewizyjna Temida z Warszawy. Po czyjej stanie stronie?

Program Jaworowicz „Sprawa dla reportera” jest emitowany od dwudziestu czterech lat. W tym czasie zmieniali się nie tylko szefowie, ustrój państwa też. Wielu twardych zawodników poległo na antenie, ale nie ona. Liliana Śnieg-Czaplewska, dziennikarka „Gali”: – Zrobiłam sporo wywiadów z ludźmi rozgoryczonymi przymusem odejścia z telewizji, z Olgą Lipińską czy Tadeuszem Drozdą. Podoba mi się w Jaworowicz, że nie waha się walczyć o swoje.

Wspomina jedna z osób z redakcji rozrywki TVP: pewnego dnia spotkał...