POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 14 (3003) z dnia 2015-04-01; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Świat

Kto tu rządzi

Z początku wyglądało na to, że prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przystąpił do generalnej rozprawy z oligarchami. W zeszłym tygodniu jeden z nich, gubernator Dniepropietrowska Ihor Kołomojski, stracił stanowisko po tym, jak jego ludzie zbrojnie opanowali siedzibę spółki należącej w większości do państwa. Prezydent nie miał wyboru – wymusił odblokowanie spółki i przyjął rezygnację oligarchy. Ale kolejnych dymisji nie było – Kołomojski po prostu przeszarżował. Państwowa kasa świeci pustkami, więc rząd postanowił odzyskać kontrolę nad firmami, których państwo jest większościowym udziałowcem, ale wynikających z tego tytułu uprawnień nie może z jakichś powodów egzekwować. Obniżono m.in. kworum w radach nadzorczych z 60 do 50 proc. głosów, co pozbawiło Kołomojskiego prawa weta w ważnej spółce energetycznej Ukrnaft (ma w niej 42 proc. udziałów). Oligarcha się z tym nie zgadzał, co postanowił zbrojnie zademonstrować. Prezydent nie mógł tolerować takiej niesubordynacji. Nawet w przypadku Kołomojskiego, którego zasługi dla nowej władzy są bezsprzeczne. To on się rozprawił z separatystami w Dniepropietrowsku, jego Prywatbank ...