POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 26 (3166) z dnia 2018-06-27; s. 16-18

Polityka

Ryszard ŁuczynWojciech Szacki

Kto weźmie duże miasta

Sejmiki i prezydentury największych miast to najważniejsze pola bitewne jesiennej kampanii samorządowej. Te wyniki zdecydują o społecznym odbiorze wyborów – czy wygrał Jarosław Kaczyński, czy Grzegorz Schetyna.

O ile sytuacja w sejmikach będzie do pewnego stopnia odwzorowaniem obecnego układu sił w Sejmie, o tyle w miastach – z uwagi na wielu prezydentów niezależnych oraz relatywną słabość PiS – jest inaczej. Jesienią zobaczymy klasyczne starcia PO z PiS (Łódź czy Poznań), lecz także bardziej skomplikowane kombinacje – były kandydat PO przeciwko kandydatowi PO (Gdańsk), wieloletni prezydent niezależny przeciw debiutującej posłance PiS (Kraków), czy najbardziej zawikłaną bitwę wrocławską. Po rezygnacji Rafała Dutkiewicza walczą tam wszyscy ze wszystkimi, a poseł Nowoczesnej nie ma wsparcia własnej partii. Najgłośniejszy już teraz jest jednak wyścig w stolicy.

Kto śni o Warszawie

Ursynów, 21 czerwca. Grubo ponad sto osób przyszło na spotkanie z Rafałem Trzaskowskim w jego warszawskim mateczniku – kandydat Platformy mieszka trzy stacje metra stąd. – Mieszkam przy ul. Nowoczesnej i chciałbym, żeby właśnie taka była Warszawa – mówi Trzaskowski.

Sala nagradza go brawami, gdy powołuje się na rozmowę z warszawiakiem, który powiedział mu: „Niech pan ...