POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 27 (2661) z dnia 2008-07-05; s. 65

Kultura / 2008. Lato z kryminałem

Mariusz Czubaj

Kto zabił? Nieważne

Już po raz trzeci, wraz z wydawnictwem W.A.B., proponujemy kolekcję „Lato z kryminałem” i zapraszamy czytelników do prowadzenia prywatnych literackich dochodzeń. Serię rozpoczynamy książką Henninga Mankella „Mężczyzna, który się uśmiechał”.

O tym, że kryminały na początku XXI w. przeżywają kolejną młodość, niech świadczy choćby taki osobliwy fakt. Przed świętami wielkanocnymi norweska agencja prasowa informowała o dziwnym zwyczaju, praktykowanym przez tamtejszych mieszkańców. Otóż Norwegowie, wyjeżdżając na święta, od lat zabierają ze sobą kilogramy kryminałów. Szacuje się, że przed Wielkanocą księgarnie sprzedają o 500 proc. krwawych opowieści więcej niż w innych okresach, a Norwegowie potocznie nazywają ten czas świętami zbrodni.

Miłość do tej odmiany literatury nie jest przypadłością tylko Skandynawów, kryminalna gorączka (podobnie jak futbolowa) ma bowiem zasięg globalny. Dlaczego tak się dzieje? Jakkolwiek odpowiedzi można udzielać rozmaitych, przynajmniej dwie wydają się szczególnie istotne. Po pierwsze więc, współczesny kryminał przestał być salonowym, intelektualnym pojedynkiem między autorem a mniej lub bardziej domyślnym czytelnikiem. Od lat pytanie: „kto zabił?”, nie jest już w tej literaturze najważniejsze. O wiele ciekawsza wydaje się bowiem inna kwestia, mianowicie: „dlaczego to zrobił?”.

Kryminał jest więc współczesnym zwierciadłem (z lustrem najlepszego gatunku), przechadzającym ...