POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 51 (3040) z dnia 2015-12-16; s. 154

Ludzie i style / Za stołem

Piotr Adamczewski

Kuchnia pokoleń

Karp, kutia, kulebiak. To trzy dania wigilijne, które dała nam babcia.

Choć wielu z nas co roku narzeka na kłopoty związane ze świętami, męczące zakupy, jeszcze bardziej męczące gotowanie i powtarzalność tego, co się dzieje przy stole (czytaj s. 20), czyli nudę, to w większości domów w dzień wigilijny płoną lampki na choinkach, pod białym obrusem na stole leżą kawałki świerkowych gałązek lub siano, a na talerzyku czeka przygotowany opłatek. I to nie tylko u katolików, którzy po kolacji pójdą na pasterkę, ale i u agnostyków, a nawet ateistów.

Rodzinną (ale sympatyczną i radosną) atmosferę wzmacniają kuchenne aromaty. A także podskubywanie już gotowych dań, ułożonych na pięknych półmiskach. No i ta ciekawość, co też leży pod choinką.

Moja rodzina jest bez wątpienia typowa, bo składa się z osób z różnych stron. Są przedstawiciele Zagłębia (myleni nawet i u nas ze Ślązakami), są Wielkopolanie, są prawdziwi, bo od początku XIX w. tu żyją...

Kulebiak z kapustą

Na ciasto: 0,25 l mleka, 0,5 kg mąki, 3 dag drożdży, 1 dag cukru, 3 żółtka, 6 dag masła

Na farsz: główka kapusty, 6 dag masła, 1 cebula, po łyżeczce soli i cukru, 2 ugotowane na twardo jaja, oliwa, tarta bułka

1 Przesiać do miski pół szklanki mąki, zalać wrzącym mlekiem, wymieszać łyżką i rozcierać, by nie było grudek. Gdy przestygnie, wlać rozrobione z mlekiem, cukrem i mąką drożdże, wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na pół godziny. Po tym czasie dodać żółtka i resztę mąki.

2 Wyrabiać rękami kilka minut, wlać roztopione masło, jeszcze chwilę wyrabiać, aż masło zostanie wchłonięte, i ponownie odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia.

3 Obgotowaną kapustę wycisnąć, posiekać i przesmażyć z cebulą, dodać soli, cukru i pieprzu do smaku. Jaja ugotowane na twardo pokroić w cienkie plasterki.

4 Wyrośnięte ciasto rozwałkować na cienki placek, posypać plastrami jajka, nałożyć równą warstwę kapusty, zwinąć ciasto w rulon jak struclę i ułożyć ostrożnie w wąskiej formie do pieczenia, wysmarowanej oliwą i wysypaną tartą bułką. Piec pół godziny w temperaturze 180 st. C.