POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 14 (3003) z dnia 2015-04-01; s. 22-24

Polityka

Marta Mazuś

Kukizów dwóch

Pierwszy Paweł to buntownik. Antypolityczny i antyklerykalny. Ten drugi, współczesny, to aktywista, publicysta i oficjalny już kandydat na prezydenta RP. Czym się różni jeden od drugiego?

Ostatni weekend Paweł Kukiz spędził na Kujawach. Ze swoją kilkuosobową ekipą wyborczych pomocników zjeździli Toruń, Ciechocinek i Włocławek. Było jak zwykle – krótka konferencja, 30–40 minut przemowy o JOW, czyli jednomandatowych okręgach wyborczych, które jako podstawowe rozwiązanie dla obecnych polskich problemów podaje Paweł Kukiz, odmieniając JOW przez wszystkie przypadki. Potem dyskusja z przybyłymi na spotkanie – co nieraz trwa bardzo długo, bo Kukiz nie unika ludzi, ma cierpliwość do ich pytań i wątpliwości, na jednym ze spotkań z Polakami w Irlandii siedział aż do pierwszej w nocy.

Wyborczy pomocnicy Kukiza zauważyli, że ludziom podoba się, jak występuje Paweł, bo umiejętnie potrafi wykorzystać swoje doświadczenie z muzycznej sceny, szybko skraca dystans, a do tego dobrze operuje sobą aktorsko i głosowo. To dzięki temu udało się zebrać te prawie 200 tys. podpisów poparcia, a ostatnie sondaże dają mu trzecie miejsce, zaraz po Komorowskim i Dudzie, wskazując na poparcie wyborców na poziomie od 5 do 7 proc. Więc mimo tych wszystkich początkowych śmiechów, drwin, niedowierzania, a nawet podejrzeń o polityczne targi i kupowanie ...