POLITYKA

Piątek, 19 kwietnia 2019

Polityka - nr 45 (2477) z dnia 2004-11-06; s. 104

Poradnik / Motoryzacja

Kult na kołach

Są auta, których czas się nie ima. Szefowie koncernów, niczym Faust, marzą o odkryciu tajemnicy wiecznej młodości.

Być może najbliższy poznania tej tajemnicy był Erwin Komenda. To on zaprojektował nadwozie najbardziej długowiecznego samochodu w historii motoryzacji: Volkswagena 1200, w Polsce zwanego garbusem, a na świecie chrabąszczem (beetle). Auto stworzone w latach 30. produkowano bez mała przez 60 lat. Z taśm zjechało 21,5 mln sztuk tych samochodów, ostatnie w ubiegłym roku. Do końca cieszyły się popularnością, którą producent wykorzystał tworząc „nowego garbusa” (new beetle), nawiązującego do kształtów zaprojektowanych przez Komendę.

Twórca kultowego Volkswagena 1200 był stylistą w zespole prof. Ferdynanda Porsche. Na zlecenie władz III Rzeszy stworzył „samochód ludowy”, czyli garbusa. Kształt auta nawiązywał do obowiązującej w tamtym czasie mody na samochody, w których dach opadał ku tyłowi tworząc charakterystyczny garb. Nasza stara Warszawa, wywodząca się „za pośrednictwem” sowieckiej Pobiedy od przedwojennego Forda, też miała podobną linię. A jednak Warszawa jest tylko wzruszającym zabytkiem, a Volkswagen wciąż fascynuje swym kształtem.

...