POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 12 (2290) z dnia 2001-03-24; s. 68-69

Historia

Farida Kuligowska

Kupiony honor

Hitler rozdał miliony marek swoim generałom

Dokumenty zebrane przez historyka Gerda Ueberschära wykazują, że Hitler systematycznie przekupywał generalicję, obsypywał wybranych dowódców wojskowych ekstrawaganckimi prezentami, by kupić ich lojalność. Skłania to do przeanalizowania przyczyn niepowodzenia zamachu na führera z 20 lipca 1944 r.

Wielu Niemców nie kryje dumy ze swych dzielnych korpusów oficerskich bez względu na dowody, że Wehrmacht brał udział w Holocauście. Jedyne zarzuty stawiane generałom (nie licząc ewidentnych zbrodniarzy wojennych, takich jak np. generał Keitel powieszony w Norymberdze), to ich ślepe posłuszeństwo wobec przełożonych i uległość wobec führera. Jednakże korespondencja pomiędzy generałami i Kancelarią Rzeszy stanowi przytłaczający dowód, że wysocy oficerowie niemieccy byli nierzadko motywowani raczej chciwością niż pruskim kodeksem honoru. Historyk Gerd R. Ueberschär i Winfred Vogel – emerytowany generał, napisali książkę pt. „Dienen und Verdienen – Hitlers Geschenke an seine Eliten” („Służyć i zarabiać – podarunki Hitlera dla elity”), z której wynika, że również artyści i pisarze otrzymywali od Hitlera stosy pieniędzy.

Ale to skorumpowani generałowie zaszokowali niemiecką opinię publiczną, zwłaszcza że niektórzy z nich, jak gen. Heinz Guderian, są wciąż uważani za bohaterów czy co najmniej za geniuszy taktyki wojskowej. Guderian był dowódcą oddziałów pancernych, jednym z twórców Blitzkriegu (błyskawicznego ...