POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 45 (2679) z dnia 2008-11-08; s. 54-55

Kultura

Paweł Wrabec

Kurs na zysk

Większość przedsiębiorców boi się, że kryzys finansowy pokrzyżuje ich plany. Ale są też i tacy, którzy widzą w nim szansę na zarobek.

Pracowicie ostatnio odrabiany przez indeksy giełdowy krach i ogólny spadek zaufania do banków niektórym spółkom przyniósł wzrost zamówień. Na wieść o tym, że instytucje finansowe mogą być zagrożone, niektórzy zaniepokojeni klienci zaczęli wycofywać z nich pieniądze. Dużej paniki wprawdzie nie było, ale ruch przy bankomatach wzrósł. Banki częściej musiały dostarczać do nich gotówkę. A jej transport i konwojowanie sporo kosztuje.

Zajmują się tym wyspecjalizowane firmy ochroniarskie, m.in. Impel czy Konsalnet. W ostatnich tygodniach miały one nie tylko więcej zleceń od banków, ale także od dużych spółek produkcyjnych i usługowych. – Ich właściciele uznali, że najtrudniejsze chwile lepiej przeczekać z gotówką w sejfie, niż oglądając stan konta na ekranie komputera. Także właściciele małych sklepów potrafili prosić klientów o gotówkę pod pretekstem, że zawiesił się terminal rozliczeniowy. Co więcej, część przedsiębiorców zaczęła zwlekać z płatnościami wobec kontrahentów – tłumaczy Andrzej Kulik, rzecznik ...