POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 7 (2692) z dnia 2009-02-14; s. 88-89

Świat

Wawrzyniec Smoczyński

Kuszenie Kouchnera

Założyciel Lekarzy bez Granic doradzał za pieniądze afrykańskim dyktatorom. Bernard Kouchner przeszedł nie tylko z lewicy na prawicę, ale także z ideowca przemienił się w cynika.

4 lutego Bernard Kouchner miał być w Waszyngtonie. Francuska dyplomacja stawała na głowie, by umówić spotkanie z Hillary Clinton w najszybszym możliwym terminie, czekał na nie Nicolas Sarkozy, od tygodni bezskutecznie zabiegający o tęte-ŕ-tęte z Barackiem Obamą. Ale francuski minister spraw zagranicznych musiał przesunąć wyjazd i zamiast na lotnisko udać się przed Zgromadzenie Narodowe. – Przyszedłem tu, by bronić swojego honoru – powiedział w sali francuskiego parlamentu.

A jest przed czym go bronić. Dzień wcześniej we Francji ukazała się książka Pierre’a Péana „Świat według K”. Znany dziennikarz śledczy opisuje w niej, jak Kouchner doradzał afrykańskim dyktatorom przy reformach służby zdrowia i zabiegał o kontrakty dla francuskich firm. I jak, będąc już szefem dyplomacji, dopominał się u prezydenta Gabonu o uregulowanie zaległych faktur na 800 tys. euro. – Ta książka podważa mój honor, moją uczciwość, zaangażowanie całego mojego życia – mówił Kouchner niemal płaczliwym głosem.

We Francji przeciętnemu politykowi ...