POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 1 (2737) z dnia 2010-01-02; s. 10

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

Kwestia gustu

Logo EURO 2012 skomentowano jak PolskaUkraina długie i szerokie. Uczucia wywołało mieszane, ale przecież nie chodziło o to, aby mówić dobrze, tylko żeby w ogóle mówić.

Kwiat nie po raz pierwszy został wykorzystany jako motyw przewodni. Już w 1980 r. florystycznym skojarzeniom dali się ponieść twórcy symbolu EURO we Włoszech. Symbol pięciu wcześniejszych i trzech następnych mistrzostw Europy zawsze był identycznie nudny: u dołu falisty napis UEFA i rok imprezy, a na górze, równolegle do napisu, trzy paski, obowiązkowo w barwach flagi gospodarza.

Logo ostatecznie uwolniono w 1996 r. na mistrzostwach w Anglii. Od tej pory wodze fantazji projektanci popuścić mogą nieznacznie, bo bez piłki i literowego objaśnienia, co to za impreza, obyć się nie może. Pozostaje gra barw i odwoływanie się do skojarzeń. Portugalczycy, którzy gościli EURO w 2004 r., postawili na uczucia – piłkę okalało serce, a z obrazka wylewał się złoty kolor. Jeś...