POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 6 (3197) z dnia 2019-02-06; s. 86

Felietony / Chutnik Plebanek

Sylwia ChutnikGrażyna Plebanek

Łabędź na terapii

Grażyna złapała się na tym, że chodzi wokół ślicznego jeziorka w Brukseli i myśli o przemocy. Zastanawiała się, co się stało z łabędziem, który terroryzował pływające tu ptaki. Chyba singiel – pojawiał się zawsze samotnie – do niedawna krążył tu napuszony jak żaglowiec przed burzą. Piękny, mógłby sobie spokojnie pływać po tafli wody i pozować do zdjęć. Ale nie: wolał młócić skrzydłami i dziobać z mocą młota pneumatycznego. Dlaczego?

Przyglądając się krzątaninie wodnego ptactwa, Grażyna wgłębiała się i w ludzki aspekt przemocy. Polscy nacjonaliści w 74. rocznicę wyzwolenia obozu w Oświęcimiu zmontowali marsz „godności ku czci pomordowanych Polaków”. Zastanowiła się, co by na to powiedziała jej babcia? A dziadek?

Oboje zostali aresztowani w 1942 r. Po miesiącach przesłuchań na Pawiaku wywieziono ich do Oświęcimia. W Warszawie została ich kilkumiesięczna córka, którą musiała się zająć 17-letnia siostra babci Grażyny, jedyna z&...