POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 50 (2171) z dnia 1998-12-12; s. 38-40

Świat

Hanna Dowling

Łagodny i twardy

W tym tygodniu katolik John Hume i protestant David Trimble odbierają pokojową nagrodę Nobla. Pierwszy z nich otrzymał ją za zasługi w przeszłości, a drugi jako zachętę na przyszłość.

Nawet jeśli tegoroczny Nobel dla dwóch północnoirlandzkich liderów - katolickiego nacjonalisty Johna Hume´a i protestanckiego unionisty Davida Trimble´a, ma tylko rangę symbolu, to przypada on w doskonałym momencie. Takiej szansy na ustanowienie trwałego pokoju w Irlandii Północnej, jaka istnieje obecnie, nie było tu od 30 lat. Gdy 10 grudnia odbiorą wspólnie nagrodę, trwać będą intensywne rozmowy nad składem przyszłego lokalnego rządu w Ulsterze i instytucjami ogólnoirlandzkiej Rady Północ-Południe. Dwa tygodnie wcześniej Tony Blair wygłosił pierwsze w historii przemówienie brytyjskiego premiera w irlandzkim parlamencie.

Dwaj laureaci pokojowego Nobla to kontrastowo różne temperamenty, postawy i bagaże przeszłości.

Upór Hume´a

61-letni John Hume, lider SDLP (Socjaldemokratyczna Partia Pracy), to - według powszechnej opinii - praojciec inicjatywy pokojowej, której owocem było podpisanie w Londynie (15 grudnia 1993 r.) angloirlandzkiego porozumienia rządowego (znanego jako Deklaracja Downing Street), następnie zaś zawieszenie broni przez dowództwo IRA. Były nauczyciel, wieloletni poseł do Parlamentu Europejskiego (od 1979 r.) i&...