POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 25 (2812) z dnia 2011-06-15; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (AS)

Latać każdy może?

Śmierć czterech Polaków w dwóch, niemal jednoczesnych, wypadkach awionetek w hiszpańskich górach prowokuje pytania na temat wyszkolenia i rozwagi polskich pilotów. Trzeci samolot biorący udział w lotniczej eskapadzie, pilotowany najprawdopodobniej przez obywatela niemieckiego, po informacji o fatalnych warunkach pogodowych zawrócił. Cessna i Cirrus, którymi lecieli wybitny polski architekt Stefan Kuryłowicz, jego współpracownik Jacek Syropolski, deweloper Janusz Marek Zieniewicz i biznesmen Jacek Olesiński, dosłownie runęły na ziemię. Była gęsta mgła i ulewa.

Piloci lotnictwa ogólnego cieszą się zaskakującą dla laika swobodą. Nie muszą stosować się do ostrzeżeń kontrolerów ani składać planów lotów. Startować mogą nawet z łąki sąsiada, pod warunkiem, że ją zarejestrują jako „inne miejsce startów i lądowań”. Lecąc nisko, umykają radarom.

– W lotnictwie cywilnym są dwa światy. Piloci liniowi, którzy mają świadomość, że są pod stałym nadzorem kontroli ruchu lotniczego, i lotnictwo ogólne, w którym piloci czują się swobodniej – mówi Krzysztof Kalaman, dyrektor Biura Sł...