POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (3219) z dnia 2019-07-17; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Joanna Solska

Leczenie infolinią

Są trzy powody, aby wątpić w zapewnienia ministra zdrowia, że rząd zaczął rozwiązywać problem braku leków w aptekach. Może być jeszcze gorzej.

Aptekarze twierdzą, że nie do dostania jest już 500 leków, w tym także te ratujące życie. Jeśli nawet, jak twierdzi minister Łukasz Szumowski, niektóre z nich już pojawiły się w hurtowniach, to nie znaczy, że problem zniknął. Przewlekle chorzy, m.in. na nadciśnienie, cukrzycę, choroby tarczycy, astmę, a nawet na nowotwory, mają kłopoty z ich nabyciem od miesięcy, a nawet od lat.

Diabetycy, których jest w kraju ponad 3 mln, nie są w stanie funkcjonować bez preparatów insulinowych, a stosowanie jednego, a w razie braku – innego, grozi niepożądanymi skutkami i jest niewskazane. Chory na nadciśnienie, któremu kardiolog dobrał stosowny lek, nie może zastępować go innym, w zależności od tego, co udało mu się dostać, decyzji nie może podejmować też farmaceuta. Organizm chorego może reagować na nowy, zamienny specyfik zupełnie inaczej. Mimo to pacjenci wymuszają na lekarzach recepty od razu na kilka specyfików, także na zamienniki, zależy, co da się upolować i żeby mieć na zapas. Wię...