POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 5 (2690) z dnia 2009-01-31; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Joanna Solska

Lek cudowny częściowo

MON nie płaci dostawcom uzbrojenia dla armii, sądy biegłym, a policji brakuje na benzynę. Przyczyną finansowych kłopotów państwa jest fakt, że do budżetu w 2008 r. wpłynęło prawie o 28 mld zł mniej niż zaplanowano. Ten rok zapowiada się co najmniej równie źle, dziura może się powiększyć o następne 20, a może i więcej miliardów. To skutek kryzysowego spowolnienia – mniej kupujemy, zmalał eksport, wpływy z podatków są więc mniejsze. Już pojawiły się zatory świadczące o tym, że wszyscy zalegają z regulowaniem swoich rachunków. Zewsząd, a najgłośniej z PiS, płyną więc żądania, aby rząd jak najszybciej zastosował cudowne lekarstwo, czyli powiększył deficyt budżetu. To odwróci złą tendencję – do coraz gorzej radzących sobie przedsiębiorstw popłynie strumień pieniędzy, ratując je przed upadłością. Inne kraje przecież już tę kurację zastosowały, na czele ze sprawcą całego nieszczęścia, czyli USA, które powiększyły tegoroczny deficyt budżetowy do jeszcze ...