POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 20 (2907) z dnia 2013-05-15; s. 26-28

Kraj

Agnieszka Sowa

Lepiej z kobietą

Całe życie myślały, że są hetero. A potem, mając za sobą małżeństwa, dorosłe dzieci, weszły w związek z kobietą. Zdaniem badaczy, takich relacji będzie coraz więcej.

Biorąc pod uwagę moje 40-letnie doświadczenie, dziś z pełną odpowiedzialnością określam się mianem lesbijki. Doszłam do tego metodą prób i błędów – napisała Złotnik na blogu kobiety-kobietom. – Dojrzałam do tego, żeby stwierdzić, że nie jestem w stanie stworzyć trwałego związku z najwspanialszym nawet człowiekiem płci odmiennej. Byłam hetero, teraz jestem homo?

W latach 80. badacze wykryli dziwny trend: im lepiej wykształcone, niezależne zawodowo kobiety, tym więcej wśród nich lesbijek. Podjęto analizy tego zjawiska. – Dziś już wiadomo, że seksualności nie należy rozpatrywać w skrajnych kategoriach homo-hetero, ale jako skalę, na której jednym krańcu jest orientacja hetero, na drugim homo – tłumaczy dr Alicja Długołęcka, zajmująca się edukacją psychoseksualną i seksualnością. – Ludzie plasują się pomiędzy tymi dwoma biegunami, bliżej lub bardzo blisko jednego lub drugiego, przy czym akurat kobiety często gdzieś pośrodku.

Nawet jeśli większość z nich nie korzysta z opcji ...