POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 39 (2212) z dnia 1999-09-25; s. 18

Wydarzenia

Tomasz Zalewski

Lepper broni Ameryki

"Jeden z najbardziej dynamicznych przywódców w Europie, którego akcje wstrząsnęły całym kontynentem" - przedstawia Andrzeja Leppera organizator jego przyjazdu do USA Tom Garrett. W Waszyngtonie lider Samoobrony demonstrował pod Kapitolem w obronie farmerów, potem wystąpił na konferencji prasowej i wziął udział w przyjęciu na Kapitolu.

Andrzej Lepper przyjechał do USA z innymi przywódcami chłopskimi, ale tylko jego przemówienie przerywały oklaski. Mówił wartko, konkretnie, z oratorskim zacięciem. - Przeczytałem książkę wiceprezydenta Gore´a o ochronie środowiska, ale widzę, że on co innego pisze, a co innego robi - oświadczył. Amerykańscy gospodarze gwiżdżą z zachwytu.

Lepper jest świetnie przygotowany, przemawia jak tutejszy polityk, z dowcipem i kurtuazyjnym ukłonem w stronę sponsora. Przyjęcie odbyło się w małej salce w podziemiach Kapitolu. Nie przyszli zapowiadani kongresmeni ani senator Mikulska. Nie było amerykańskich dziennikarzy, ale - co najważniejsze - wizytę Leppera zauważyły media polskie. Zadbał o to ktoś z delegacji, z którą - oprócz szefa Samoobrony, przywódcy Solidarności RI Romana Wierzbickiego, posła AWS Marka Kaczyńskiego i kilkorga działaczy ekologicznych - zabrało się dwóch dziennikarzy z "Życia" i telewizji.

Sponsorem podróży był Animal Welfare Institute, walczący o humanitarne traktowanie zwierząt. Wraz z farmerami hodowcami i ekologami prowadzi on krucjatę przeciw wielkim korporacjom rolniczym, produkującym żywność metodami przemysłowymi. Gigantyczne agrofabryki wypierają w USA ...