POLITYKA

środa, 17 lipca 2019

Polityka - nr 10 (2898) z dnia 2013-03-06; s. 20-22

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Lewe centrum

Aleksander Kwaśniewski próbuje stworzyć trochę bardziej lewicową Platformę Bis, która może wyręczyć zmęczonego Donalda Tuska w utrzymywaniu PiS z dala od władzy.

Prawica radykalizuje się po to, aby odzyskać władzę, ale reszta społeczeństwa wyraźnie centrowieje. Nie zanikają ideowe różnice pomiędzy obywatelami, ale sfera państwa i gospodarki oddzieliła się od codziennego doświadczenia. Zaczęła przypominać skomplikowaną strukturę wielkiej korporacji, z taką liczbą zmiennych, że nie mieszczą się one w żadnym zwartym, ideologicznym systemie. Dlatego partie lokują się dziś nie w sferze twardych ideologii, ale w miękkiej nadbudowie, strefie psychopolitycznej, w społecznych emocjach.

Nowa lewicowość to zjawisko niejednoznaczne, eklektyczne. Można powiedzieć, że w obrębie akceptowanych przez nią wartości mieści się wolny rynek (choć także niezgoda na zbyt jaskrawe rozwarstwienie społeczne i aprobata dla jakichś form interwencji państwa), indywidualizm, prawo do nieulegania narzucanej wspólnocie. Oraz pozwolenie na daleko idącą prywatność, zgoda na zmiany w podstawowych pojęciach: rodziny, małżeństwa, wychowania dzieci, a nawet stosunku do własnego kraju, do religii, tradycyjnego pojęcia patriotyzmu, swojskości.

W tym cywilizacyjnym procesie tradycyjna lewica społeczna straciła większość swoich atrybutó...