POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2942) z dnia 2014-01-22; s. 22-23

Społeczeństwo

Elżbieta Turlej

LGBT Legia WWA

Na Facebooku upadł właśnie mit heteroseksualnego kibica Legii. Od tej pory trwa ustalanie, kto, komu i po co to zrobił.

Pierwszy na Facebooku pojawił się fanpage z tęczą wpisaną w herb Legii. Miał to być głos stadionowych mniejszości seksualnych. W ciągu tygodnia poparło ją ponad 900 kibiców – gejów, lesbijek i transseksualistów. Zapewniali, że kochają Legię i współbraci kibiców heteryków, ale ci nie podzielili ich uczuć i masowo zgłaszali stronę do usunięcia.

Drugi fanpage Legii dla gejów i lesbijek, przez przeciwników ochrzczony gejpejdżem, wystartował już tylko z tęczową wstążeczką przyczepioną do herbu. Nikt nie mógł zarzucić twórcom profanacji barw klubowych, ale strona (z ponad 500 lajkami) ponownie została zamknięta. Tym razem domagał się tego jeden z członków zarządu Legii. – Tylko proszę mnie nie pytać, czy jesteśmy przeciwko mniejszościom seksualnym – uprzedza pytanie rzeczniczka klubu Izabela Kuś. – Zareagowaliśmy na wykorzystanie i przerobienie naszego znaku towarowego. Nie interesują nas preferencje seksualne czy kolor skóry kibiców. Klub ma łączyć, a nie dzielić.

Do takiego samego wniosku doszli twórcy strony, bo reaktywowany po ...