POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 27 (2712) z dnia 2009-07-04; s. 65-67

Historia

Jerzy Besala

Łomot pod Połtawą

Ta bitwa złamała mocarstwowość Szwecji i rozpoczęła potęgę Moskwy. Zaważyła także na losach Rzeczpospolitej. To pod Połtawą w 1709 r. ostatecznie przegraliśmy bój o dominację w Europie Środkowo-Wschodniej.

Początkowo dominowała Polska. Wchodząc do Moskwy w 1612 r. i osadzając jako cara Władysława Wazę pozostawiała po sobie nie tylko tragiczne zgliszcza, ale – choć może zabrzmieć to paradoksalnie – przełamała starą chorobę Moskwy: jej izolację. Za panowania Fiodora III (1676–1682) moda, obyczaje, język polski podbiły dwory moskiewskie.

Jednakże polski system sprawowania władzy nie nadawał się do zastosowania w samodzierżawiu. To były dwa różne światy. Ponadto, wraz z postępującym kryzysem wewnętrznym, coraz mniej Polacy mieli do zaoferowania Moskwie w sferze wojskowości, gospodarki, rzemiosła. Wyniszczona przez najazdy szwedzkie, moskiewskie, tatarskie, siedmiogrodzkie, tureckie, potwornie złupiona Rzeczpospolita ledwie wydobywała się z ruin. W XVII w. mocarstwem stała się Szwecja, licząca ledwie 1,5 mln mieszkańców, za to znakomicie zorganizowana i zdyscyplinowana, o świetnej armii, zahartowanej od czasów walk z Polakami w Inflantach i w wojnie trzydziestoletniej, dowodzonej przez wojskowych geniuszy: Gustawa Adolfa i Karola X Gustawa.

Ich następca, niespełna 16-letni Karol XII, od 1697 r. ...

Załączniki

  • Mapa

    Mapa - [rys.] JR