POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 25 (3165) z dnia 2018-06-20; s. 80

Kultura / Afisz / Książki

Wiesław Władyka

Lońka

5/6

Lejb Fogelman, Warto żyć, rozmawia Michał Komar, Wydawnictwo Czerwone i Czarne, Warszawa 2018, s. 312

Książka zaczyna się w momencie, gdy Lejb (zwany przez przyjaciół Lońką) Fogelman ląduje w 1969 r. w Nowym Jorku, gdzie czekał na niego Jojne Chaim, brat mamy. „Obok niego stoi kobieta. Brzydka, chuda i skręcona niczym nawinięta na coś gumka. W dodatku widać, że musi golić brodę. To ciotka Fradla”. I jak tu przestać czytać, jak przerwać? Nie sposób, zwłaszcza że obok ciotki Roman Frydman, tak, ten Frydman, wielki później ekonomista. A za chwilę Fogelman spotyka, i to gdzie – przy pisuarze – Jimiego Hendrixa, a potem już chyba wszystkich, i to na całym świecie. Podczas przemówienia prezydenta Trumpa w Warszawie można było dostrzec Lońkę wśród gości specjalnych.

Ta rozmowa to opowieść pełna egzotyki, podróży, edukacji, przyjaźni, błyskotliwych karier, fantastycznych zdań i anegdot, mądrości i chichotu. Jest bogata i ruchliwa jak sam Fogelman, nie do zatrzymania w miejscu i ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)